Abba, Tatusiu!

Bóg Ojciec.

Jest jeden Bóg, są trzy osoby boskie, Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. Tyle mówi nam pierwsza z sześciu podstawowych prawd wiary.

A co tak naprawdę wiemy o tych trzech osobach, które według powołania naszego życia mają być nam najbliższe? O ile jeszcze Jezus Chrystus jest osobą, o której dość dużo się mówi, o Duchu Świętym jakiś czas temu zaczęło się mówić więcej i odnawia się z nim kontakt, o tyle Bóg Ojciec w moim odczuciu jest nieco zaniedbany. Kazanie na temat Boga Ojca słyszałam może dwa razy w życiu, a zupełnie niedawno dowiedziałam się o objawieniu Boga Ojca, jedynym uznanym przez Kościół Katolicki za autentyczne. I o książce „Bóg Ojciec mówi do swoich dzieci”.  I uświadomiłam sobie, że mój kontakt z Bogiem Ojcem jest co najmniej beznadziejny. Być może jestem beznadziejnym przypadkiem, ale może przeczyta to jeszcze jeden beznadziejny przypadek i uświadomi sobie to samo co ja i postanowi to zmienić.

Każdy z nas, jako że wie, że takowa osoba jak Bóg Ojciec istnieje, ma jakiś obraz tej osoby boskiej. I ten obraz nosi ślady naszego życia. Często, niestety pokrywa się z tym jacy są nasi ojcowie. Jeśli nie mamy ojca, nasz bóg ojciec może być kimś bardzo odległym, rozmytym. Jeśli nasz ojciec był bardzo surowy, imaginujemy sobie boga ojca w odniesieniu do Starego Testamentu, jako gniewnego boga zemsty, który widzi wyraźne każdy nasz grzech i jego celem jest ukarać nas. Takiego boga ojca się boimy i na pewno nie chcemy się do niego zbliżyć. Jeśli nasz ojciec jest kimś wycofanym, mimo iż jest w domu, nie mamy z nim zbyt dobrego kontaktu, to nasz bóg ojciec sobie jest ale nie wiemy kim on tak naprawdę jest i jaka jest jego rola w naszym życiu. Jezus Chrystus jest naszym Zbawicielem, uzdrawia nas, karmi swoim ciałem, Duch Święty nas prowadzi, daje nam światło, pozwala czynić dobro, a Bóg Ojciec?

Na początku musimy więc sobie uświadomić, że Bóg Ojciec może być, choć nie musi, inny niż sobie to wyobrażamy. Kiedy oczyścimy to miejsce powstaje pustka, w którą wkrada się pytanie: jaki On w takim razie jest?

Bóg Ojciec w swoim objawieniu powiedział: Chcę być znany, czczony i kochany. „Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić.” – czytamy w ewangelii wg św Mateusza. Drogą do poznania Ojca jest Jezus, który po to właśnie przyszedł na ziemię, by światu pokazać Miłość Ojca.  Najważniejszym przekazem od Boga Ojca jest to, że jesteś Jego ukochanym dzieckiem. On chce, żebyś poznał Jego Miłość i odpowiedział na nią. Do niej prowadzi Jego Syn.

Nie znam jeszcze Boga Ojca, ale o to poznanie proszę. I staram się teraz zwracać do Niego i uwielbiać Jego osobę. I proszę Jezusa, by zechciał mi objawić, jaki On jest. Najważniejsze już wiem. On jest Miłością.

https://www.apokalipsa.info.pl/objawienia/ravasio_bog_ojciec.htm

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *