Jezus Chrystus – Nie dla idiotów!

Syn Boży.

Na temat tego kim jest Jezus Chrystus jest powiedziane bardzo wiele, od pisma świętego począwszy a na osobistym Jego znaczeniu dla każdego wierzącego skończywszy. Przyszedł na świat, przyjął ludzkie oblicze by objawić nam Miłość i udowodnić ją, oddając za nas swoje życie, przekraczając wszelkie granice, jakie świat ustanowił.

Jeśli chodzi o Jezusa, nie jest On przez nas nieznany, czy zapomniany, ale bywa zdegradowany. Chodzi o to, że Jego rola nie jest taka, jaka powinna być rola naszego Zbawcy.

Dzisiaj nasza religia staje się jaką głupią paplaniną, na abstrakcyjne tematy. A my za tym idziemy. Jak idioci. A Jezus chce przyjść i przemienić nasze życie, zrobić w nim takie rzeczy, że już nic nie będzie normalne, zwyczajne, szare, sprawić, że każda chwila będzie miała znaczenie, że nie będziemy mogli się nadziwić temu, co On czyni.

I tutaj jest taka kwestia, że trzeba się odważyć. „Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się!” To powiedział dzisiaj Jezus w ewangelii. I co my z tym robimy? Czy przełamujemy własne słabości? Czy walczymy ze złem, które w nas tkwi? Czy pozwalamy Mu dotknąć naszego wnętrza? Musimy się obudzić! Wstać i zacząć walczyć o prawdziwe życie, o prawdziwe chrześcijaństwo! O samych siebie. Bo On właśnie tego chce, żebyśmy walczyli o siebie, żebyśmy siebie pokochali, pozwoli Jemu się kochać i dzielić się z tą Miłością z naszymi braćmi i siostrami. Tego chce Jezus Chrystus, Król Królów, Święty Izraela, nasz Zbawiciel. On nie chce pustego uczestnictwa w Mszy Świętego, odklepywanych modlitw i nudnego życia, On chce być z nami, a tam gdzie On jest dzieją się rzeczy niesamowite. Cuda, uzdrowienia, uwolnienia, rozmnożenie żywności, i objawienie Chwały Ojca. To chce nam dać Jezus. Odważymy się to przyjąć? 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *