This is a men’s world…

Ostatnio tak sobie myślę, że kocham wszystkich mężczyzn. Wyłączając przypadki totalnych frajerów oczywiście, ale otacza mnie wyjątkowo niewiele takich przypadków.

Mężczyźni są naprawdę wspaniali. Kocham ich głupie żarty, fascynujące historie, upartość, bezczelność, ale też czułość i delikatność.

Jednak zauważam, że mężczyźni mają pewien problem. Nie zawsze są tacy wspaniali, często wręcz przeciwnie. I myślę sobie, że może problem ten tkwi w tym, że nie wiedzą, że mogą być kimś więcej niż są.

Jeśli tego nie wiesz, piszę ten tekst by Ci to uświadomić. Jesteś mężczyzną. Władcą, zdobywcą, królem, pełnią. Możesz wszystko. I nie daj sobie wmówić, że jest inaczej. Nie słuchaj tego głosu w głowie, który mówi Ci, że do niczego się nie nadajesz, że nic nie znaczysz. Walcz z ludźmi, którzy próbują Ci pokazać, że nie należy Ci się szacunek. Stary, masz cały świat u swoich stóp. Wyciągnij ręce i bierz to, co Ci się należy.

Jesteś mężczyzną, jesteś wspaniały.

Kocham Was! <3

5 myśli w temacie “This is a men’s world…”

  1. Masz zupełną rację. Ja czuję to samo. Trzeba to mówić mężczyznom. Mogą wszystko i mają w sobie nisamowitą siłę daną od samego Boga – siłę, której nie ma żadna kobieta. Mężczyźni są cudowni! Musimy im o tym przypominać jako kobiety i musimy ich bardziej szanować i pomagać im odkrywać ich powołanie.

  2. Fajny tekst. Ale mam pytanie – czy kiedykolwiek powiedziałaś coś podobnego jakiemukolwiek facetowi w twarz? No wiesz… Chodzi mi o to czy dałaś jakiemukolwiek facetowi powód do tego, by czuł się z czegokolwiek dumny, z jakiegokolwiek powodu doceniony…?
    Facet tego potrzebuje. Bardziej niż wy, kobiety. Wiele mówi się o tym jak to powinno się prawić komplementy kobietom, jak powinno się doceniać ich wygląd, starania, dokonania kuchenne, multizadaniowość itd. Ja się z tym wszystkim zgadzam. Ale niedoceniony facet to prawdziwy dramat. Kobieta prędzej czy później znajdzie sobie substytut w postaci np. koleżanki, która – zamiast faceta – powie jej jak to ładnie wygląda w nowo kupionej sukience czy jak to ładnie ma zrobione włosy.
    A facet? No właśnie. Kto ma powiedzieć miłe słowo facetowi? Faceci nie prawią sobie wzajemnie komplementów. Po prostu to nie jest w naszej naturze. I teraz wyobraźmy sobie faceta, który ma silną potrzebę docenienia, usłyszenia dobrego słowa, a tego nie otrzymuje? Kto ma mu to powiedzieć? Przecież jeśli jego kobieta to zaniedbuje, to żadna inna tego nie zrobi, bo przecież facetów się nie komplementuje… Aż strach pomyśleć co mogłoby się stać, gdyby taki niedoceniony, mający bardzo niskie poczcie własnej wartości facet, będący w związku, usłyszał komplement od innej dziewczyny niż od tej, z którą jest związany. Otrzymałby „paliwo” od innej osoby, niż ta, z którą jest. To mogłoby być uderzające, powodujące ciarki na skórze. Facet mógłby w końcu dostać to, czego potrzebuje, z tym że nie od właściwej osoby… To łatwa droga do zniszczenia związku zdradą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *