Życie z perspektywy talerza

Niby jestem biały, więc można stwierdzić, że mam w życiu szczęście. Wiadomo, że nie każdy talerz jest biały. A ja jestem. Ale cóż, nie bądźmy rasistami, nie zmienia to faktu, że moje życie nie jest takie łatwe jak się wydaje.

Poznałem ją kilka miesięcy temu. Na początku widywaliśmy się tylko raz na jakiś czas, była daleko, potem nasza relacja nabrała tępa. Wiem, że w jej oczach jestem najlepszy. Bo szybko wysycham, bo jestem szczupły i można mnie fajnie poustawiać, bo nie robię problemów tak jak miski. Czuję to w jej dotyku, gdy delikatnymi paluszkami przeciera mnie ścierką. W jej spojrzeniu, gdy wnikliwie sprawdza, czy jestem już całkiem suchy, czy jeszcze musi mnie poprawić. Lubi moje ciepło, gdy wychodzę prosto ze zmywarki. Nie  musi mnie segregować, tak jak sztućce, nie musi polerować jak szklanki. Prostotę, lubi moją prostotę.

Nie lubię gdy na zmywak przychodzą kelnerki. One nie zwracają na mnie żadnej uwagi. Przychodzą, wychodzą, jakby zmywanie nas było tylko przykrym dodatkiem. A ona robi to z pasji. Gatunek na wymarciu. Ale nie jest doskonała. Już kilka razy… Trudno o tym pisać, ale czasem, przez nieuwagę oczywiście, bo nigdy bym jej nie posądził o celowość, ale nieraz, coś, ktoś wypada jej po prostu z rąk. Strata zawsze jest bolesna. Ale wiem, że się stara, tylko, że zawsze jest ryzyko. Ryzyko, że kiedyś upuści mnie…

Dlaczego masturbacja to nie najlepszy sposób na spędzanie wolnego czasu? cz.II

Za nami pierwsza część, która mówiła o tym, jak masturbacja wpływa na nas samych, o tym, że niszczy nas od środka, uzależnia.  Przechodzimy dalej. Jakie są skutki masturbacji jeśli chodzi o seks?

Od razu uprzedzam, że na pewno nie działa to w taki sam sposób w każdym przypadku. Ucisk ręki mężczyzny w czasie masturbacji jest o wiele silniejszy niż ucisk pochwy w czasie seksu. Z jednej strony, jak to zostało ujęte w komentarzu do poprzedniego wpisu: ” taki przetrenowany przez siebie facet łatwiej zapewnia później przyjemność swojej żonie, bo nie kończy po 1 minucie.”  Może to się skończyć w ten sposób, ale takie przetrenowanie może też sprawić, że mężczyzna nie będzie odczuwać żadnej przyjemności z seksu. Mało tego, mężczyzna może nie być zdolny do seksu. Może być tak przyzwyczajony do masturbacji, że nie będzie potrafił zbliżyć się do kobiety. Pamiętam dobrze odcinek „Rozmów w toku”, w którym jedna kobieta opowiadała, jak w noc poślubną jej świeżo upieczony mąż zamiast dobierać się w końcu do niej, robił sobie dobrze, zupełnie bez jej udziału.

Wreszcie, co ma sobie myśleć kobieta, kiedy jej mężczyzna woli się masturbować, zamiast z nią współżyć? Jak bardzo musi być słaba w łóżku? Jak bardzo nieatrakcyjna? Co jest z nią nie tak? Nawet jeśli to nie tak, nawet jeśli problem tkwi w mężczyźnie, kobieta sobie po prostu dopowiada to i owo. Wiele kobiet zaczyna też po prostu czuć obrzydzenie do swojego mężczyzny, nie rozumiejąc dlaczego to robią. Prawdopodobnie odsetek płci pięknej jest trochę mniejszy, ale nikt nie mówi, że panie nie mają takich problemów. Dla mężczyzn to równie krzywdzący sygnał. A dla samych kobiet nic przyjemnego.

Z masturbacją bezpośrednio wiąże się pornografia.  Ona również uzależnia. I powoduje zniszczenie. Oglądając pornografię zniekształcamy swoje patrzenie na seks. Widzimy doskonałe kobiety, doskonałych mężczyzn. Seks, mało tego, że doskonały. Wszystkie możliwe pozycje, wszystkie kombinacje. Kolorowe stroje, kolorowe historie.  Nijak to się ma do realnego życia. To może spowodować duży zawód w sypialni. Wiadomo, że im więcej czegoś oglądamy, tym bardziej przenika to naszą psychikę. Tworzy w umyśle wizję seksu, która diametralnie odbiega od tego, jak jest naprawdę. Dodatkowo odziera z godności, zarówno kobiety jak i mężczyzn.

Masturbacja nie jest spoko. Wbrew temu, co się uważa, że to coś zdrowego, naturalnego, istnieje wiele motywów, dla których warto z niej zrezygnować.